Pierwsza wygrana w życiu-pendrive

Pierwsza wygrana w życiu-pendrive

Wszyscy znajomi zawsze się ze mnie śmieli, że mam takiego pecha do gier, jak nikt inny. Gdy wszystkim, czy to na festynach, czy gdzieś, udało się wygrać chociaż jakiś maleńki drobiazg, wiadomo było, że mnie w tych konkursach na pewno nic nie przypadnie. Byłem największym pechowcem naszej ekipy. Nie wiem czemu nie miałem nawet zerowego szczęścia.

Mam pendrive’a reklamowego

pendrive reklamowy z WarszawyJednak i do największych pechowców uśmiecha się czasem szczęście. Kiedyś wypełniałem jakąś zwykłą ankietę internetową, a tydzień później okazało się, że w nagrodę wygrałem pendrive reklamowy z Warszawy z jakiejś dużej firmy. Nie mogłem uwierzyć, że w końcu i do mnie los się uśmiechnął, chociaż to brzmiało tak nieprawdopodobnie. Zastanawiałem się już, co z nim zrobię. Postanowiłem zrobić sobie z niego coś a’la dysk zapasowy i zgrać na niego wszystkie ważne pliki, jak już otrzymałem go pocztą. Ucieszyłem się, bo teraz będę mógł nosić wszystkie ważne dane ze sobą. Miałem różne zdjęcia rodziny i siostrzeńca, który był moim oczkiem w głowie. Nie wszystkie pliki zmieściłyby mi się na telefon. Tu mogłem zgrać filmiki, jak stawia pierwsze kroki, i nagrania z jego urodzin. Oprócz tego wrzuciłem kilka filmów które uwielbiam i dwie gry. No i oczywiście dokumenty do pracy. Przydatna rzecz taki pendrive, można korzystać ze swoich danych w każdej chwili. Pamiętam, że kiedyś zepsuł mi się komputer i ledwo udało mi się odzyskać moje dokumenty. Teraz już nie będę miał takiego problem, bo wszystko mam w tym małym urządzeniu.

Bardzo się cieszę, że firma z Warszawy wybrała mnie, aby podarować mi pendrive. Jest bardzo przydatny i używam go każdego dnia. Moi znajomi z kolei, nie mogą się nadziwić, że w końcu jakimś cudem udało mi się coś wygrać. Nie chcą mi uwierzyć, że to wygrany, mówią, że kupiłem sam.

Komentowanie zostało zablokowane.